Elektryczne samochody = szczęście

Bhutan to niezwykły kraj – to właśnie w nim powstała koncepcja „szczęścia narodowego brutto”, używana do wyznaczania kierunków rozwoju gospodarki. Teraz w zwiększeniu szczęśliwości obywateli ma pomóc… całkowita przesiadka na samochody elektryczne.

Decyzja o wyeliminowaniu z bhutańskich dróg samochodów z silnikami spalinowymi została już podjęta: premier Bhutanu zwrócił się do Nissana oraz Mitsubishi o pomoc we wcieleniu planu w życie.

Dla Królestwa Bhutanu najważniejsze jest szczęście jego mieszkańców; stąd pomysł wskaźnika szczęście narodowego brutto, mającego opisywać ogólny poziom zadowolenia z życia mieszkańców tego kraju. GNH (Gross National Happiness) wykorzystywane jest jako podstawa do planowania przyszłości kraju, a celem nadrzędnym jest maksymalizacja tego wskaźnika.

bhutan autovolta 02

Bhutan, leżący we wschodnich Himalajach, nie może poszczycić się wysokim PKB per capita, nie znajdzie się tutaj także drapieżnego wolnego rynku. Kraj, który jest zamieszkiwany przez około 700 tysięcy osób, uznawany jest za to za „najszczęśliwszy na świecie”.

Władze królestwa postanowiły już wcześniej wycofać samochody spalinowe złużace jako taksówki oraz auta rządowe ze stolicy, Thimphu; pomaga w tym Nissan. Teraz postawiono zdecydowanie ambitniejszy cel.

Bhutan zaspokaja wszystkie swoje potrzeby energetyczne korzystając ze źródeł odnawialnych, jest nawet eksporterem „zielonej” energii. Daje to doskonałe podwaliny pod plan użytkowania tylko elektrycznych samochodów, które nie będą miały negatywnego wpływu na środowisko naturalne.

Dokładne szczegóły planu całkowitej elektryzującej autorewolucji, planowanej przez Bhutan, nie są jeszcze znane – można spodziewać się, że wizja wykrystalizuje się po rozmowach z japońskimi producentami.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.