Niemcy się jednoczą: nie chcą kabli

Daimler oraz BMW będą pracować razem nad systemem bezprzewodowego ładowania akumulatorów. Volkswagen na razie idzie własną drogą.

Daimler, do którego należy Mercedes, oraz BMW, to dwa producenci którzy albo szykują się do wejścia na rynek samochodów elektrycznych i hybrydowych (B-klasa ED, hybrydowa klasa S oraz E), albo już się w tym segmencie zaczynają zadomawiać (i3 oraz i8 sprzedawane już przez BMW).

Wspólne prace nad systemem bezprzewodowego ładowania mają przyspieszyć jego opracowanie i wdrożenie do produkcji. O rozwiązaniach tego typu jest ostatnio coraz głośniej, zwłaszcza za sprawą japońskich producentów – Toyota według plotek ma oferować bezprzewodowe ładowanie jako opcję w nowej generacji hybrydy Prius, Honda zaś idzie o krok dalej i pracuje nad systemem, który pozwoli samochodowi autonomicznie udać się do stacji ładującej.

mercedes bezprzewodowe 02

Wraz z ogłoszeniem współpracy nie pokuszono się o podanie zbyt wielu szczegółów dotyczących opracowywanego rozwiązania: wiadomo, że system ma składać się z dwóch cewek oraz być zdolny do przesłania 3,6 kW z wydajnością wynoszącą 90%.

Mercedes zapowiada, że już niedługo rozpocznie testy bezprzewodowego ładowania z wykorzystaniem modelu S500 Plug-In Hybrid, który ma trafić do sprzedaży we wrześniu. To najprawdopodobniej właśnie do tego auta system trafi w pierwszej kolejności, tak by uzupełnianie energii było jak najwygodniejsze dla użytkowników.

Zobacz koniecznie:  Mercedes S500 Plug-In Hybrid w całej okazałości

Według wcześniejszych zapowiedzi, koncern VW chce wprowadzić do oferty samochody z opcją bezprzewodowego ładowania w 2017 roku.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.