Rynkowi giganci stworzą polskie auto elektryczne

Mają miliardy złotych przychodu i postawili sobie wspólny cel – zaprojektowanie i wdrożenie do produkcji polskiego samochodu elektrycznego.

Ściśle tajne plany polskich firm energetycznych – PGE, Energi, ENEI oraz Taurona – zostały ujawnione przypakiem przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Według obowiązującego w Polsce prawa, przedsiębiorstwa notujące w ciągu roku przychód większy niż 50 mln euro muszą uzyskać zezwolenie na skoncentrowanie kapitału w nowej spółce.

UOKiK umieścił na swojej stronie informację o chęci zawiązania przez dostawców energii spółki ElectroMobilityPoland, której celem – jak wynikało z oryginalnego opisu, szybko usuniętego z interetu – było stworzenie prototypu i wdrożenie do produkcji w Polsce auta elektrycznego.

Oto treść ogłoszenia, którego – jak się później okazało – spółki energetyczne się nieco wystraszyły:

Celem spółki ma być stworzenie podstaw ekonomiczno-organizacyjnych, technologicznych naukowych do kreacji i rozwoju elektromobilności w Polsce, a w szczególności budowa prototypu i uruchomienie masowej produkcji osobowych samochodów elektrycznych w wybudowanym zakładzie produkcyjnym, z jak najszerszym udziałem krajowych kooperantów.

21 września 2016 roku UOKiK wydał zgodę na stworzenie spółki, której celem ma być wdrożenie do produkcji polskeigo samochodu elektrycznego. We ogłoszeniu, jakie można obecnie znaleźć na witrynie Urzędu, nie ma już jednak o tym mowy – inwestorzy mówią raczej o stworzeniu odpowiedniej atmosfery dla aut elektrycznych w naszym kraju.

Celem spółki ma być stworzenie podstaw ekonomiczno-organizacyjnych, technologicznych naukowych do kreacji i rozwoju elektromobilności w Polsce. Działalność spółki ma stymulować rozwój rynku pojazdów elektrycznych i rynków powiązanych, umożliwić polskim przedsiębiorcom konkurowanie na rynku unijnym i światowym, co powinno przynieść korzyści ekonomiczne, społeczne i ekologiczne dla gospodarki kraju, podnosząc konkurencyjność krajowych przedsiębiorców.

Nie oznacza to jednak, że spółka ElectroMobilityPoland porzuciła plany produkcji samochodu – w wypowiedzi dla prasy przedstawiciel jednej z zaangażowanych firm energetycznych przyznał, że przestraszono się trochę wagi tych deklaracji i postanowiono wyciszyć nieco sytuację, usuwając słowa o stworzeniu pojazdu z firmowego credo.

Zobacz koniecznie:  Rzut okiem: Izera. Polski samochód elektryczny

Mimo tego powód istnienia spółki się nie zmienił – dzięki rozpoczęciu produkcji polskiego auta elektrycznego energetyczni giganci chcą nie tylko zapewnić sobie stały rynek zbytu na produkowany przez siebie prąd (ładowanie akumulatorów w tysiącach samochodów to dla nich dodatkowe źródło przychodu), lecz także pomóc w odrodzeniu polskiego przemysłu motoryzacyjnego.

Myślicie, że im się uda?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *