Volvo przyspieszy dzięki elektryczności

Polestar, nadworny tuner Volvo, przedstawił wizję przyszłych usportowionych modeli szwedzkiego producenta: sekretem ma być dodatkowy elektryczny silnik napędzający tylną oś.

Wyczynowe Volvo otrzymają zbudowany z zaangażowaniem Polestar silnik z rodziny Drive-E – żaden z nich nie będzie miał pojemności większej, niż dwa litry oraz więcej niż czterech cylindrów. Do tej pory usportowione modele wyposażane były w motory z sześcioma lub ośmioma cylindrami.

Polestar jest zdania, że mniejsza pojemność nie będzie problemem, jeśli chodzi o dostępną kierowcy moc – wskazuje, że w świecie rajdów stosowanych jest wiele rozwiązań, które pozwalają rozwinąć skrzydła nawet z silnikami dotkniętymi downsizingiem.

volvo polestar 02

Słabym punktem takich silników jest jednak stosunkowo mały moment obrotowy dostępny na niskich obrotach – i tutaj właśnie wkraczać ma jednostka elektryczna. Dzięki podziałowi obowiązków między silnik spalinowy (napędza przednią oś) oraz elektryczny (odpowiedzialny za  tylną oś), szybkie Volvo będą dysponować w praktyce napędem na wszystkie cztery koła.

Można się spodziewać, że silnik elektryczny – aczkolwiek nie będzie dokonywał cudów, jeśli chodzi o zasięg przy jeździe z wykorzystaniem tylko energii z akumulatorów – będzie zdecydowanie ożywiał samochody firmowane przez Polestara.

Zobacz koniecznie:  Volvo XC90: co nowego w bezpieczeństwie?

Hybrydowy zespół napędowy ma się pojawić w następnej generacji usportowionych Volvo.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.