Koniec jest bliski?

Zabrakło tylko 2,4 sekundy, aby kierowca Mitsubishi MiEV Evolution III mógł cieszyć się ze zwycięstwa w klasyfikacji generalnej wyścigu Pikes Peak. Koniec sportowej dominacji samochodów spalinowych jest bliski?

Tegoroczny wyścig był wyjątkowo udany dla Mistsubishi. Trzecia generacja wyścigowej wariacji na temat MiEV zakończyła zmagania odpowiednio na drugim i trzecim miejscu w klasyfikacji ogólnej, wygrywając przy tym oczywiście w cuglach kategorię samochodów elektrycznych.

Od zwycięzcy, który prowadził prototyp samochodu Le Mans, elektryczny bolid okazał się być wolniejszy raptem o 2,4 sekundy, osiągając czas 9 minut i 8,188 sekundy ( Greg Tracy – nowy rekord dla samochodów elektrycznych). Drugi z kierowców MiEV Evolution III, Hiroshi Masuoka, zameldował się na mecie 9 minut i 12,204 sekundy od startu.

mitsubishi i-miev evo 04

Warto nadmienić, że w poprzednim starcie, korzystając z drugiej generacji MiEV Evolution, kierowcy osiągnęli czasy 10 minut i 21 sekund. Jak więc widać, postęp jest ogromny. Być może już w następnej odsłonie okaże się, że to właśnie samochody elektryczne będą najszybsze.

Czwarte miejsce w klasyfikacji generalnej, z czasem 9:43, zająć także pojazd elektryczny z zespołu Monster Sport.

Zobacz koniecznie:  Mitsubishi i-MiEV tańsze o 20 tys. złotych

Szczegółowe wyniki osiągnięte przez wszystkich rywalizujących kierowców można zobaczyć tutaj.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.